AMD

Lekarz radzi - co brać w chorobach dróg oddechowych

2011-06-17 15:57:17
Swan
Bezrobotny podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu rejestracji w powiatowym urzędzie pracy, a nie jako członek rodziny osoby ubezpieczonej z tytułu wykonywania pracy. To urząd pracy odprowadza do NFZ składkę zdrowotną. W marcu 2011 r. były pracownik uzyskał status bezrobotnego. Jego małżonka jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę i z tego tytułu podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Nie może ona jednakże zgłosić męża do Narodowego Funduszu Zdrowia jako członka rodziny. Małżonek podlega bowiem obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako bezrobotny i w konsekwencji powinien zostać zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego poprzez urząd pracy. Ten bowiem posiada taki obowiązek. Status członka rodziny osoby opłacającej składkę na ubezpieczenie zdrowotne nie zwalnia z obowiązku zgłoszenia do NFZ bezrobotnych niepodlegających ubezpieczeniu z innego tytułu. Oznacza to, że w sytuacji gdy określony bezrobotny jest członkiem rodziny osoby ubezpieczonej (np. małżonkiem pracownika, zleceniobiorcy czy osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą), to podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu jako bezrobotny, a nie jako członek rodziny osoby ubezpieczonej. Co by się stało, gdyby zatrzymać się na chwilę i dłużej zastanowić nad tym czego właściwie obywatele oczekują, czy system ma możliwość być skuteczny, jak to można mierzyć i dopiero wtedy - jak to można osiągnąć za pomocą systemu publicznego i systemu prywatnego. Ochrona ubezpieczeniowa z uwagi na znaczenie zdrowia powinna dotyczyć wszystkich obywateli. Jednak jej zasięg w przypadku ubezpieczenia na wypadek choroby różni się w dużym stopniu w przypadku rozwiązań publicznych i osobistych. W rozwiązaniach publicznych (tworzonych z inicjatywy państwa) priorytetem jest powszechny dostęp do takiej ochrony. W zasadzie bardzo trudno tutaj mówić o wyłączeniu jakiejkolwiek grupy społecznej albo zawodowej. Selektywne stosowanie ubezpieczeń, np. według cenzusu majątkowego, można stosować w przypadku obietnice innego sposobu finansowania, choćby powoduje to kłopoty społeczne powiązane z równością obywateli, sposobnością stygmatyzacji oraz sytuacje, w których lepsza opieka ma możliwość być oferowana tym którzy więcej płacą. Jednak bezwzględne stosowanie zasady powszechności powoduje wiele problemów związanych z wymogiem opłacania składek takich jak postanowienie wysokości składek, ochrona ubezpieczeniowa w przypadku nieopłacenia składki itd. Współpłacenie, ograniczające etap kompensaty, stosuje się zazwyczaj priorytetowo w osobistych ubezpieczeniach na wypadek choroby, w mniejszym zaś stopniu w rozwiązaniach publicznych. Ważne jest tutaj dokonanie rozróżnienia, ponieważ całkiem inny skutek ma wprowadzenie współpłacenia w przypadku niektórych powszechnych świadczeń medycznych, a całkiem inne współfinansowanie drogich operacji. Stopień kompensaty straty jest równie istotny w ubezpieczeniach publicznych, co osobistych. W sytuacji ubezpieczenia na wypadek choroby, ocena skuteczności, poza uprzednio wymienionych kryteriów skuteczności, powinna uwzględnić przystępność, priorytetowo w sytuacjach zagrożenia życia. Każda instytucja ma wówczas obowiązek udzielenia pomocy, dlatego nie można uzależniać podjęcia leczenia od opłacenia składki, obecności ochrony ubezpieczeniowej i tym podobne. Stwarzać to ma możliwość ważne problemy w ewentualnym odzyskiwaniu poniesionych cen i negatywnie wpływać na funkcjonalność stosowania metody ubezpieczenia. Ocena kompensaty straty wymaga określenia rzeczywiście poniesionej straty lub kosztów świadczenia. Ma możliwość być to utrudnione mając na uwadze na istnienie różnorakich możliwości przeprowadzenia leczenia. Decyzja dotycząca wyboru metody jest w pewnych sytuacjach podejmowana pod presją czasu i wymaga wysokospecjalistycznej edukacji. Finalny koszt leczenia jest dość bardzo często znany dopiero po powrocie do zdrowia i może być uzależniony od instytucji podejmującej się leczenia. To wszystko w połączeniu z ewentualnym hazardem moralnym (pokusą nadużycia) , a dodatkowo lawinowo narastającymi kosztami leczenia w związku z rozwojem technologii medycznych stwarza, że nawet w systemach publicznych istnieją ograniczenia reglamentujące dostępność do świadczeń. Reglamentacje i ograniczenie świadczeń sumą ubezpieczenia są naturalnym sposobem określania ochrony ubezpieczeniowej w rozwiązaniach własnych.